Drogowe kamery - także w Polsce
Kamery, wyposażone w oprogramowanie do odczytywania tablic rejestracyjnych, zostaną zainstalowane na głównych skrzyżowaniach i drogach wyjazdowych z Warszawy, podaje onet.pl. System, podobny do tego wdrażanego właśnie w Wielkiej Brytanii (pisaliśmy o tym w listopadzie), ma usprawnić pracę policji - pozwoli na automatyczne śledzenie skradzionych samochodów.
Mam niejasne wrażenie, że złodziejom samochodów system akurat nie zaszkodzi - podejrzewam, że kradzione auta na oryginalnych tablicach nie jeżdzą. Za to jakie się otwiera pole do popisu dla drogówki - możliwość śledzenia ruchu samochodów pozwoli na skuteczniejsze wlepianie mandatów za nadmierną prędkość. No i oczywiście - ktoś zarobi na zamówieniach…
Na marginesie - artykuł w onet.pl zatytułowano “Warszawskie drogi groźne dla kradzionych aut”. Pozwolę sobie zauważyć, że warszawskie drogi są groźne dla wszystkich samochodów, a zwłaszcza dla ich zawieszenia. Może zamiast inwestować w kamery, można by połatać ulice?
Original post by locke